ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREPraca i edukacja
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.



SZUKASZ PRACOWNIKA?
Zamieść swoje ogłoszenie na stronach seriwsu Praca i Edukacja. W tym celu skontaktuj się z nami pod adresem




SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Wiceprezes JSW: badania potwierdziły, że kopalnia nie jest źródłem wirusa
23.11.2020r. 14:08

Przeprowadzone w kopalni Pniówek badania dowiodły, że kopalnia nie jest miejscem bardziej niż inne sprzyjającym przenoszeniu się koronawirusa; potwierdziły też skuteczność prowadzonej profilaktyki - ocenia wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) Artur Dyczko.
Wśród pracowników JSW od początku epidemii wykryto łącznie ponad 4,4 tys. zakażeń koronawirusem - najwięcej w górnictwie. Wśród kopalń JSW najwięcej zakażonych - łącznie ponad 1,7 tys. - było właśnie w kopalni Pniówek w Pawłowicach; dlatego właśnie tam w pierwszej kolejności postanowiono zbadać atmosferę w newralgicznych miejscach - zarówno pod ziemią, jak i na powierzchni - pod kątem obecności SARS-CoV-2.

Jak powiedział w poniedziałek dziennikarzom wiceprezes Dyczko, który kieruje także sztabem kryzysowym w JSW, do zbadania wytypowano kilkanaście miejsc - m.in. uczęszczane przez górników fragmenty podziemnych wyrobisk, górnicze łaźnie itp. Za pomocą specjalistycznego urządzenia, wyglądem przypominającego odkurzacz, w odpowiedni sposób pobrano m.in. próbki powietrza, szlamu czy kurzu. Badania nie wykazały wirusa w testowanych próbkach.

"Tym samym możemy dać bardzo mocny przekaz, że kopalnia nie jest miejscem zarażenia, zakażenia czy wirusa. Wirus musi tam przyjść - przychodzi z pracownikami, natomiast sama kopalnia jako taka nie jest miejscem, które byłoby bardziej zagrożone niż inne" - podkreślił wiceprezes Dyczko. Przypomniał, iż wiosną tego roku toczyła się - także wśród ekspertów - dyskusja o tym, na ile specyfika kopalń może sprzyjać rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

"W maju mówiło się, że wirus po kopalni szaleje (...). Dzięki badaniom okazało się, że jesteśmy czyści od wirusa. Dla nas istotne jest to, że prowadzona profilaktyka jest skuteczna - w sensie zachowania fundamentów, czyli dystansu, dezynfekcji i maseczek" - powiedział szef sztabu kryzysowego w JSW, podkreślając wagę tej informacji w sytuacji, gdy kopalnie JSW powróciły do najwyższego poziomu produkcji.

"To daje nam może nie komfort, ale spokój, co do tego, że sam proces produkcyjny (...) pozwala nam zapewnić bezpieczeństwo pracowników i stabilizację miejsc pracy, bo to jest dla nas najważniejsze" - podsumował Artur Dyczko.

Badania atmosfery w kopalni Pniówek przeprowadzono wspólnie z Głównym Instytutem Górnictwa w Katowicach i Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie. Natomiast we współpracy z GIG i uniwersytetem medycznym JSW przeprowadziła inny projekt badawczy, w ramach którego zbadano odporność 500 pracowników JSW, którzy przebyli - w większości bezobjawowo - zakażenie kornawirusem. Spodziewano się, że bezobjawowy przebieg choroby może oznaczać, że ich odporność na wirusa nie będzie najwyższa. Okazało się jednak, że jest z reguły bardzo duża.

"Co nas cieszy, z 500 przebadanych górników blisko 80 proc. ma odporność i - co cieszy nas jeszcze bardziej - ta odporność jest w tych wyższych stanach odporności" - relacjonował w poniedziałek Dyczko. Zapowiedział, że JSW będzie namawiać naukowców do kontynuowania projektu i przebadania kolejnych pracowników-ozdrowieńców.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie zakażeń było jak dotąd najwięcej w górnictwie węgla kamiennego, według poniedziałkowych danych zakażonych jest 107 osób wobec 114 tydzień temu. W ciągu minionego tygodnia potwierdzono 76 nowych przypadków zachorowania, a 83 osoby wyzdrowiały. Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się 4469 pracowników jastrzębskiej spółki, z których 4362 wyzdrowiało. Kwarantanną objęto 265 osób wobec 316 tydzień temu.
W kopalniach JSW obowiązuje noszenie maseczek, dezynfekowanie rąk i utrzymywanie dystansu społecznego. Wśród obowiązujących reguł jest także m.in. ograniczenie liczby osób w windach zjeżdżających pod ziemię i wyjeżdżających na powierzchnię. Górnicy powinni używać ochronnych masek i okularów nie tylko na stanowiskach pracy, ale także w drodze do nich. Systematycznie prowadzona jest dezynfekcja newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni, ciągów komunikacyjnych i wind górniczych, odkażane są także podziemne kolejki i dworce.

Jak poinformowano podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach, ratownicy górniczy z przeszkoleniem medycznym z JSW oraz z Polskiej Grupy Górniczej będą pomagać w tworzonych w regionie szpitalach tymczasowych dla pacjentów z COVID-19. Spośród ok. 500 przeszkolonych medycznie ratowników z JSW, do pomocy zgłosiło się 232. W pierwszym okresie obie spółki oddelegują po 50 ratowników, którzy przez tydzień będą pracować w formule 12 godzin pracy i 12 godzin odpoczynku, skoszarowani na okres tej pracy w hotelu.

Kolejna grupa ratowników górniczych z JSW będzie pomagać także w innych wybranych szpitalach - od Jastrzębia Zdroju, poprzez Wodzisław Śląski, Racibórz, Rybnik, Mikołów, po Knurów i Szczygłowice.

Woj. śląskie jest regionem, gdzie zanotowano najwięcej w kraju zakażeń koronawirusem. W poniedziałek liczba osób zakażonych od początku epidemii wynosiła w woj. śląskim 118 tys. 593 - o 694 więcej niż w niedzielę. W regionie zmarło łącznie 1889 osób z COVID-19 - w poniedziałek poinformowano o 11 kolejnych zgonach. Najmłodsza z ofiar miała 41 lat, najstarsza 86.

Wyzdrowiało ok. 53,8 proc. wszystkich zakażonych od początku epidemii (63 tys. 784 osoby) - w poniedziałek w regionie przybyło 2 tys. 184 ozdrowieńców. W woj. śląskim przebadano dotychczas blisko 817,4 tys. próbek pod kątem SARS-CoV-2. Nadzorem epidemiologicznym objętych jest obecnie łącznie niespełna 4,3 tys. osób, a w kwarantannie domowej - decyzją sanepidu - jest ponad 54,9 tys. mieszkańców regionu.

Z danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wynika, że w niedzielę w regionie zajęte było 2125 spośród 3539 łóżek dostępnych dla pacjentów z COVID-19 w szpitalach I, II i III poziomu. Zajęte było 230 na 274 dostępne łóżka respiratorowe. Dane o sytuacji w tym zakresie w poniedziałek będą dostępne dzień później.

Według poniedziałkowych danych czterech spółek węglowych, z infekcją SARS-CoV-2 zmaga się obecnie 361 górników, wobec 520 przed tygodniem (spadek o ponad 30,5 proc.), a około 800 pracowników objęto kwarantanną. Zakażonych jest 216 górników z PGG (wobec 332 przed tygodniem), 107 z JSW (wobec 114 tydzień temu), 26 z trzech kopalń spółki Tauron Wydobycie (tydzień temu 61) oraz 12 ze spółki Węglokoks Kraj, do której należy bytomska kopalnia Bobrek.

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: Zmorawiecki 25.11.2020r. 03:13
Co wykazały badania?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE